
Jeśli ktoś myślał, że zwiastun 4 sezonu Wiedźmin choć trochę podgrzeje atmosferę i sprawi, że fani poczują jakąś pozytywną energię, ten niestety (cóż za niespodzianka) musiał poczuć zawód.
Trailer jest generyczny, z łopatologiczną ekspozycją i marnym CGI na czele. No i co gorsze, te kilka scen zwiastuje, że Netflix i Lauren Hissrich już totalnie odpięli wrotki.