
Nie kolejna gra o przygodach Kratosa, a wrzucona do zaświatów dla zmarłych bóstw Faye – żona naszego ulubionego brodacza.
Jak się jednak okazało, taki właśnie scenariusz został ugotowany dla graczy, co nie u wszystkich spotkało się z pozytywnym przyjęciem. Jednym z koronnych argumentów z kolei, który pojawiały się w tej dyskusji było to „baba? a to ja nie będę grał”.
Co o tym w ogóle myślicie? ![]()