
Ależ ten Malfoid wszedł do głowy tym wszystkim postępowym, zawsze pełnym miłości i tolerancji środowiskom. Kto by pomyślał, że fanfiction, w którym Draco Malfoy jest dziewczyną wywoła u nich taką wściekłość.
Niby Harry Potter jest dla wszystkich, ale w sumie nie wiadomo, gdzie leży ta granica, co można, a czego nie. I gdzie jest ta cienka linia, która oznacza, że prawica zawłaszcza komuś uniwersum i dokonuje inwazji kulturowej.
Na serio, jest duża szansa, że nic głupszego już w tym roku nie usłyszycie 😉