
Czy to najlepszy film MCU od czasu Endgame? Tak. Czy porozmawiamy o nim spoilerowo? Jak najbardziej!
Trzecia cześć Guardians of the Galaxy to idealne domkniecie trylogii i film, który gra na emocjach od początku do końca. James Gunn w najlepszej formie, porządnie napisana historia, znakomita rozbudowa bohaterów, ciekawy antagonista i w końcu – co za niespodzianka – fantastyczna muzyka.
Co tu zresztą dużo pisać? Zapraszamy do naszych impresji i dzielenia się swoimi wrażeniami w komentarzach.