Czyżby nadchodził powoli koniec ery fatalnych adaptacji?

Być może to zbyt optymistyczne myślenie, ale Brandon Sanderson zrobił coś, co może raz na zawsze sprawić, że nie będziemy już musieli wkurzać się na psucie światów autorów, który tak bardzo lubimy, jak Sapkowski, Martin czy Tolkien.

Dodaj komentarz