George R.R. Martin od ponad 15 lat nie skończył Wichrów Zimy – a teraz w jego obronie stanął sam Brandon Sanderson.

No więc właśnie – jak daleko można się posunąć, broniąc autora, który nie wywiązuje się ze swoich obietnic?

Gdzie są granice słusznej krytyki i dlaczego niektóre tłumaczenia należy traktować na serio, a inne z przymrużeniem oka?🤔

Dodaj komentarz