
Bardzo możliwe, że już nic gorszego w tym roku nie zobaczycie. Elon Musk obiecał, że weźmie się za bary z twórczością Homera i stworzy taką Odyseję, przy której wszystkim szczęki opadną.
No i w końcu doczekaliśmy się pierwszej próbki. Odyseja została swój pierwszy „odcinek” i… no nie ma co się oszukiwać, wygląda to jak gniot. Nie zgadza się tam nic – na żadnej płaszczyźnie, od jakości wykonania, po próbę opowiedzenia nam jakieś historii.
Przy takich możliwościach i szumnych zapowiedziach, nie można tego nazwać inaczej niż kompromitacją.