
Czy we współczesnych czasach jest możliwość zrobienia filmu choćby zbliżonego poziomem i rozmachem do Władcy Pierścieni?
Być może to będzie ryzykowna teza, ale z pełną mocą stwierdzam, że dziś coś takiego absolutnie nie mogłoby powstać. Władca Pierścieni od Jacksona to unikat, którego nikt nigdy nie powtórzy.
A Wy co o tym myślicie? 🤔
Nie, bo dzisiaj popkultura stała się tak płytka i przewidywalna, że gdyby dzisiaj kręcono „Władcę Pierścieni”, to z Froda i Sama czy Peregrina Tuka zrobiono by homoseksualistów, bądź zatrudnili aktorów w głównych rolach samych Murzynów – przypuśćmy, że powstałaby na zlecenie Netflixa. Nie wyszłoby to zdecydowanie na dobre. J.R.R. Tolkien przewróciłby się w grobie, a Peter Jackson by się od razu sprzeciwił, bo to brzmi tak, jakby arcydzieło malarskie sprzed kilkuset lat pomalować na nowo. Nie wyobrażam sobie na przykład nowego „Powrotu króla”, bo sam „Władca Pierścieni” jest tylko i wyłącznie jeden.
PolubieniePolubienie