Czy bunt przeciwko kiepskim ekranizacjom znanych dzieł przestanie być domenę jedynie fanów i jakichś wymyślonych grifterów? Kto wie. Coraz więcej znanych autorów także zaczyna się sprzeciwiać temu, co wiedzący wszyscy lepiej twórcy robią z ich dziełami.

I być może to naiwność czy myślenie życzeniowe, ale chyba czas na taką reakcję, bo dochodzimy już powoli do ściany.

Dodaj komentarz