Odyseja od Nolana, to film, na który czeka chyba każdy. Mamy w końcu epicką opowieść, mamy reżysera, który wie jak się w to gra, ale… szczerze, materiały, którymi ten film się promuje nie napawają optymizmem.

Jakieś to takie wszystko amerykańskie (i to nie jest komplement), a momentami nawet tandetne. Bardzo dużo znaków alarmowych, które chłodzą nieco optymizm.

Niemniej, ciągle czekamy i już w lipcu zobaczymy co tak naprawdę Nolan ugotował 😉

Dodaj komentarz