
Władca Pierścieni: Cień przeszłości trafi do kosza? Cóż, na razie mówi się o odłożeniu projektu na półkę, ale czy na pewno byśmy się wszyscy obrazili, gdyby akurat TEN film został definitywnie anulowany?
Bo oczywiście, można dzisiaj mówić, że musimy najpierw poczekać na wyniki Polowania na Golluma i że po fuzji Paramount z Warner Bros oraz powstaniu Skydance, lustruje się każdy projekt pod kątem tego, czy się spłaci, ale chyba decydujący argument to… Stephen Colbert i to czy ktoś go lubi lub też nie.
I nie dajmy sobie wmówić, że uniwersum Władcy Pierścieni już „nie grzeje” i że jako marka się nie sprzeda. Decydującą kwestią zawsze pozostaje bowiem dobry pomył i odcięcie od takich projektów jakich totalnych amatorów.
Oczywiście zapraszam na kanał, bo na serio jest o czym dyskutować 😉